BRANDSTAETTER PATRONEM ROKU BIBLIJNEGO FUNDACJI AMF „NASZA DROGA”

O FUNDACJI

Fundacja AMF „Nasza Droga” działająca od 1998 roku, założona przez Annę i Macieja Formanowiczów, posiada status organizacji pożytku publicznego.
Fundacja opiera się na trzech programach: Program wakacyjny „Lato czeka” organizuje kolonie letnie dla dzieci, które szczególnie potrzebują  wypoczynku; do końca roku 2010 z oferty wyjazdów organizowanych przez Fundację skorzystało ok. 2000 dzieci i młodzieży. Program pomocy doraźnej „Tu i teraz” to m.in: dożywianie dzieci w szkołach (Szkoła Podstawowa w Topczewie i do końca roku 2005 - Szkoła Specjalna w Ostrowi Mazowieckiej), współpraca z Ośrodkiem Szkolno - wychowawczym w Zuzeli oraz Zespołem Szkół Publicznych nr 2 w Ostrowi Mazowieckiej (wyjazdy na “zielone szkoły”) a także licznymi organizacjami zajmującymi się osobami niepełnosprawnymi (Dom Środowiskowy w Ostrowi Mazowieckiej, Świetlica Środowiskowa przy TPD w Małkini, Stowarzyszenie Rodziców Dzieci Specjalnej Troski w Ostrowi Mazowieckiej), pomoc indywidualna dla dzieci chorych m.in. zakup leków, dofinansowanie leczenia, zakup sprzętu, organizacja wyjazdów na turnusy rehabilitacyjne oraz pomoc w różnych wypadkach losowych.
Odbiorcą najbardziej rozbudowanego programu stypendialnego  są uzdolnieni, młodzi ludzie, którzy często nie mają godnych warunków do rozwijania swych zdolności, talentów.  Obejmuje on uczniów licealnych przez trzy lata edukacji w szkole średniej oraz studentów uczelni państwowych na pierwszych latach studiów. Program stypendialny „Daję abyś i Ty dawał” zaczynał swe istnienie od zgromadzenia kilku stypendystów. Wpłynęło przez jedenaście lat (jeden rok był bez naboru) 366 podań, z czego przyjęto 118 osób. Aktualnie Fundacja liczy  w swych szeregach 34 licealistów, 36 studentów oraz 8 absolwentów. Na każdy rok przyjmowane jest kilkanaście osób zdolnych, z potencjałem, chętnych do podjęcia dodatkowych  zajęć pozaszkolnych (3 lipca 2010 r. komisja przyjęła z 39 kandydatów 11 nowych stypendystów i 3 maturzystów do objęcia specjalnym wsparciem).
Założyciele starają się młodym ludziom wpoić to, co i dla nich jest szczególnie bliskie i cenne. Za duchowych patronów obrali Jana Pawła II, ks. Jana Twardowskiego, Romana Brandstaettera i Cypriana Kamila Norwida.
Młodzież uczestniczy w ważnych wydarzeniach kulturalnych, do których jest starannie przygotowywana np. prelekcjami wybitnych znawców przedmiotu. Fundacja organizuje również otwarte spotkania ze sztuką słowa i muzyki. Stypendyści biorą w nich czynny udział włączając się w deklamacje. Służy to rozwijaniu ich kreatywności oraz umiejętności publicznego występowania. Przed każdym wydarzeniem odbywają się specjalne wykłady edukacyjne, podczas których słuchacze zapoznają się z tematyką przedstawień, życiem autorów, sztuką interpretacji utworów.
Do tej pory Fundacja zorganizowała: spotkanie z poezją ks. Jana Twardowskiego z udziałem Poety i Krzysztofa Kolbergera, wieczór poezji i prozy Romana Brandstaettera w wykonaniu Jerzego Zelnika, wieczór poezji Cypriana Kamila Norwida z udziałem Wojciecha Siemiona., „Święto Biblii” - poezja biblijna Romana Brandstaettera z Adamem Ferency, „Tryptyk Rzymski” w interpretacji Krzysztofa Kolbergera. Konkurs interdyscyplinarny dla młodzieży i nauczycieli „W mroku jest tyle światła” na temat spuścizny pontyfikatu Papieża uwieńczył wieczór poetycki Karola Wojtyły z Joanną Szczepkowską w roli głównej. W 2006 roku, przed wyruszeniem na Camino de Santiago Fundacja wystawiła wieczór pism i poezji św. Jana od Krzyża w interpretacji Olgierda Łukaszewicza w Warszawie, zaś w 2007 w Gnieźnie.
Każdy rok stypendialny ma swoje motto: był rok Leonarda da Vinci (połączony z wyjazdem do Rzymu „Na skrzydłach rozumu i wiary” wraz z audiencją  u papieża Jana Pawła II), rok Norwidowski, rok Brandstaettera. Rok 2007 poświęcony był zagadnieniom drogi i pielgrzymowania. W roku 2007/8 młodzież zgłębiała życie i twórczość Stanisława Wyspiańskiego i Zbigniewa Herberta, a przewodnim hasłem były słowa Z. Herberta: „Bądź wierny, idź...” Rok 2009/10 to rok Biblii uwieńczony pielgrzymką do Ziemi Świętej. Od roku 2005 na prośbę stypendystów podczas wakacji odbywa się  dwutygodniowy obóz języka angielskiego. Młodzież realizując motto fundacyjne: „Daję abyś i ty dawał” aktywnie włącza się do tworzenia programu kreując i realizując: wieczory poezji, przedstawienia na inaugurację roku połączone z symbolicznym przekazaniem światła nauki, wiary i miłości nowoprzyjętym stypendystom, czuwanie dnia 2 kwietnia, artystyczną oprawę spotkań wigilijnych, pomoc w tworzeniu strony internetowej (http://fundacja.amf.org.pl), redagowanie jednodniówek oraz podejmując służbę wolontariatu.

Brandstaetterowskie inspiracje biblijne

Wśród wielu prelekcji o Biblii nie zabrakło specjalnych wykładów o Romanie Brandstaetterze, o czym piszą stypendyści Fundacji AMF „Nasza Droga”:
Podwaliny kultury europejskiej – Biblię i antyk poznawali stypendyści podczas czterech dni (27. – 30. 08. 2009) w Loretto.

Biblia jak chleb i miód


Msza święta w sanktuarium Matki Boskiej Loretańskiej była inauguracją fundacyjnego Roku Biblijnego. Po Mszy św. odbył się specjalny obrzęd „spożywania” Słowa Bożego, według słów wiersza Brandstaettera podczas którego został połamany chleb i spożyty z miodem. Każdy z nas otrzymał Pismo Święte.

Cykl ćwiczeń i wykładów

Od pierwszego dnia dr Ewa Krawiecka zainaugurowała cykl bardzo ciekawych zajęć z kreatywności.
Martyna Szeligowska

27 sierpnia 2010 ks. dr Roman Tkacz opowiedział o prof. Annie Świderkównie. Urodziła się i dorastała w domu, jak sama to określiła, „spokojnych agnostyków”, a  stała się głęboko religijną i kochającą Pismo Święte. Dowiedzieliśmy się w jaki sposób „zakochała się” w Biblii – czytała Biblię w oryginale – po hebrajsku i grecku, później pisała do niej genialne komentarze i wydawała zaskakujące książki. Podczas drugiego wykładu ks. R. Tkacz mówił o rygorach przepisywania Pisma Świętego. Na twarzach młodych ludzi malowało się zainteresowanie, gdyż dowiadywali się bardzo ciekawych faktów o Starym i Nowym Testamencie.
Wybitny chirurg prof. dr hab. Tadeusz Tołłoczko podczas wykładu „Człowiek jako misterium”, wygłoszonego 28 sierpnia,  mówił, że dla niego jako lekarza, wydawać by się mogło, że istota ludzka to tylko procesy biochemiczne. Dowodził iż tak nie jest; człowiek posiada duszę, rozum i musi z niego korzystać. Profesor wielokrotnie powtarzał, że myślenie jest najważniejsze.
29 sierpnia wykład o biografii i twórczości Romana Brandstaettera wygłosiła dr Ewa Krawiecka. Ten wybitny poeta w swoim życiu doświadczył wiele, spotkało go pasmo porażek. I wtedy stało się coś niezwykłego – podczas przeglądania gazet wypadła reprodukcja przedstawiająca umęczoną twarz Jezusa. Dla poety był to znak od Boga, przyjął katolicyzm i stał się głęboko religijnym, czytał Pismo Święte i też „zakochał się” w tej księdze.
Joanna Sarnowska

DROGA DO BIBLII

Dnia 6 listopada 2009 stypendyści i goście wysłuchali wykładu dr Ewy Krawieckiej o tęsknocie za Pismem Świętym, czyli drogach, które poprowadziły Romana Brandstaettera do umiłowania Biblii i przyjęcia wiary w Chrystusa. Ten wybitny pisarz pochodzenia żydowskiego urodził się w uroczym mieście Tarnowie (podziwialiśmy widoki Tarnowa i okolic na zdjęciach podczas pokazu), a jak kochać i szanować Biblię uczył go ukochany dziadek i matka. Od dzieciństwa wpajano mu wielką cześć dla Biblii jako wielkiej Księgi mądrości i Księgi życia pełnej dobrych wskazówek. Szczęśliwe dzieciństwo zmąciła świadomość, że jest Żydem – tym, którym zabił Boga (jak powiedzieli mu jego koledzy, a co opisał w opowiadaniu „Czy zając może zabić Pana Boga”). Od tej pory mały Roman zaczął o Jezusie myśleć z niepokojem, lękiem i smutkiem. Wojna zabrała mu wszystko – dom, rodzinę, przyjaciół – został zupełnie sam. Pracował w Jerozolimie dla polskiego wywiadu i tam podczas pewnej tajemniczej nocy stało się coś niezwykłego – patrząc na reprodukcję przedstawiającą umęczonego Chrystusa zrozumiał, że jest On jego Bogiem. Przyjął chrzest i stał się gorliwym wyznawcą Tego, przed którym do tej pory uciekał. Ten wybór nie był łatwy, bowiem dla Żydów stał się obcy, a dla Polaków nigdy nie był „swój” ze względu na pochodzenie. Jedyną jego radością i prawdziwym szczęśliwym domem stała się Biblia, którą tłumaczył, i o której pisał przepiękne wiersze i powieści.
Po wykładzie zaczęliśmy przygotowania do wigilii – w tym roku będzie ona oparta właśnie o teksty Romana Brandstaettera, szukającego przez całe swe życie ukrytego Boga.
25 listopada 2009 Fundacja AMF „Nasza Droga” była w Warszawie, gdzie na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego odbyła się konferencja pt. „Jestem tylko wędrowcem... W poszukiwaniu duchowości pokolenia JP2”. Nasza Fundacja wraz z Sekcją Teologii Duchowości UKSW była organizatorem tego wydarzenia. Po oficjalnych powitaniach i przemówieniach: ks. prof. dra hab. Stanisława Urbańskiego, Rektora UKSW - ks. prof. dra hab. Ryszarda Rumianka oraz Założyciela Fundacji -  p. Macieja Formanowicza wysłuchaliśmy ciekawych referatów o różnych aspektach rozumienia pokolenia JP2 oraz kształtowania jego duchowości. Referaty wygłosili: Ks. Abp Mieczysław Mokrzycki Metropolita Lwowski, który jako osobisty sekretarz Papieża wypowiedział swoje refleksje o Papieżu jako wychowawcy i wzorcu dla młodych ludzi. Następnie prof. dr hab. Krystyna Czuba przybliżyła podstawy nauczania Jana Pawła II mogące pomóc w kształtowaniu osobowości młodzieży, zaś ks. prof. dr hab. Jan Kanty Pytel ukazał przeszkody, na jakie we współczesnym świecie napotyka wędrowiec, czyli młody człowiek. Ks. dr Kazimierz Bednarski podzielił się swymi doświadczeniami jako dyrektor zespołu szkół katolickich - co należy robić, by wspólnie wychowawcy, rodzice i młodzież wypracowywali ducha pokolenia JP2.  Dr Ewa Krawiecka na przykładzie naszej Fundacji mówiła jak ważne jest wychowywanie młodego pokolenia przez Piękno i Dobro. Wszyscy patrzyli na obraz Zdzisława Beksińskiego przedstawiający tajemniczą postać pielgrzyma wędrującego z mroku do światła, wsłuchani w interpretację fragmentu poematu Karola Wojtyły pt. „Profile Cyrenejczyka” w wykonaniu Mai Komorowskiej i myśleli: co oznacza współcześnie być pokoleniem papieskim i jak bardzo trzeba pracować nad sobą, by na to miano zasłużyć.
25 listopada mieliśmy okazję uczestniczyć w prawdziwej uczcie intelektualnej. Było to sympozjum, na UKSW w Warszawie, pt. ,,Jestem tylko wędrowcem. W poszukiwaniu duchowości pokolenia JP2".
Swoje przemyślenia przedstawiły słuchaczom wybitni znawcy tematyki: prof. Krystyna Czuba, ks. dr Kazimierz Bednarski, ks. dr hab. Jan Kant Pytel, ks. arcybiskup Mieczysław Mokrzycki oraz dr Ewa Krawiecka, która czuwała również nad przebiegiem całego sympozjum. Po krótkim wstępie do spotkania przedstawionym przez ks. prof. Ryszarda Rumianka, głos zabrał p. Maciej Formanowicz, który powitał wszystkich zgromadzonych oraz podkreślił szczególną rolę postaci Jana Pawła II w życiu Fundacji - ,, wędrowaliśmy do Niego do Rzymu" - wspomniał p. M. Formanowicz. Jako pierwszy swoje zdanie o duchowości pokolenia JP2 przedstawił ks. arcybiskup Mieczysław Mokrzycki. Podkreślił On szczególny wpływ Papieża na młodzież; młodzi ludzie woleli wsłuchiwać się w słowa Jana Pawła II, niż korzystać z rozrywek oferowanych przez współczesną cywilizację. Pokolenie JP2 to ludzie dążący do bliskości z Chrystusem. Następnie wysłuchaliśmy prof. Krystyny Czuby, która także znała osobiście Papieża. Zdaniem prof. Czuby sekret duchowości pokolenia JP2 leży w wolności, prawdzie i miłości. Kolejnym wystąpieniem były refleksje ks. prof. dr hab. Jana Kantego Pytla, które zrobiły na nas szczególne wrażenie. Ks. Profesor przedstawił niezwykle trafną tezę: ,,Obok pokolenia JP2 jest pokolenie "NIC" ", które pozwala sobą manipulować. Poznaliśmy też przeszkody, na które natrafia wędrowiec:

  1. Tendencja animalizacji - uważanie człowieka za zwierzę, odmawianie mu godności ludzkiej.
  2. Angelizacja - podwyższenie człowieka do rangi anioła.
  3. Deifikacja - ubóstwienie, człowiek Bóg, kreator.

Później wystąpił ks. dr K. Bednarski, który zwrócił uwagę, że pokoleniem JP2 są ci, których postawa nie jest obojętna i głucha na słowa Papieża. Na zakończenie głos oddano dr E. Krawieckiej, która swoim wystąpieniem podsumowała spotkanie. Zwróciła uwagę na tajemniczy obraz Beksińskiego towarzyszący nam podczas wykładu. Odczytała też przemyślenia dwóch stypendystek, spisane latem w Loretto i podkreśliła związek sztuki z ludzkim życiem: ,,Każdy z nas zawiera w sobie obraz Boży, nawet jeśli jest on zamazany".
Finałem spotkania było wystąpienie Pani Mai Komorowskiej, która w sposób niezwykły odczytała wiersz Jana Pawła II ,,Profile Cyrenejczyka", wzbogacając go swoimi osobistymi, cennymi wskazówkami. Piękne, złote myśli (sprytnie wyłowione perełki z sympozjum), które warto zapamiętać:

  • Bez wolności nie ma prawdy, a bez prawdy nie ma wolności.
  • Miłość to dar osoby dla osoby. Dar nieodwołalny.
  • Jezus Chrystus jest siłą - przewodnikiem drogi po "nagrodę".
  • Wierność - zasada wobec Boga i człowieka - jest sprawdzianem miłości i charakteru.
  • Człowiek jest stworzony do przerastania siebie w sobie samym. Do pójścia w kierunku być a nie mieć.
  • O wielkości człowieka świadczy zdolność myślenia w oparciu o prawo naturalne i prawo Boże.

(tekst: Iwona Smolińska i Joanna Sarnowska)


Wystąpienie ks. abpa M. Mokrzyckiego

Za stołem prezydialnym ks. abp M. Mokrzycki, dr E. Krawiecka, prof. K. Czuba, ks. prof. J.K. Pytel i ks. dr K. Bednarski

Maja Komorowska czyta poemat K. Wojtyły

WIGILIA 2009  Z BRANDSTAETTEREM

Grudzień w Fundacji AMF jest zawsze bardzo pracowity i jednocześnie ciepły, rodzinny. Jak zawsze stypendyści solidnie przygotowywali się do tradycyjnego przedstawienia wigilijnego (konieczne były intensywne próby aktorskich i muzycznych talentów). W fundacyjnym roku biblijnym mistrzem duchowym stał się Roman Brandstaetter - Żyd z urodzenia, chrześcijanin z wyboru, wybitny pisarz i myśliciel, "zakochany" w Biblii. Oba przedstawienia (dla Pracowników Forte oraz stypendialnej rodzinki) oparliśmy na jego tekstach prozą (Bóg ukryty, Mesjasz ukryty) i poezji (Pieśń o moim Chrystusie). Tytuł był tajemniczy: "Ukryty". Widzowie ujrzeli przeźrocza z fragmentem wypowiedzi papieża Jana Pawła II o pisarstwie Brandstaettera, które swą nadzieją dźwigało czytelników. Przy dźwiękach muzyki żydowskiej wszedł Albert w berecie, okularach i z fajką - bardzo przypominał tą charakteryzacją Brandstaettera. Zasiadł przy biurku i mówił słowami autora co to znaczy czytać grudniową nocą Pismo Święte i zastanawiać się nad tajemnicą ukrytego Boga za zasłoną ludzkiego ciała. Jego wspaniałe wiersze o zwiastowaniu, narodzinach w Betlejem, pokłonie trzech magów, ucieczce do Egiptu i powszednim dniu świętej Rodziny w Nazarecie czytali stypendyści, zaś Renata pięknie  grała na flecie kolędy. Nie zabrakło także współczesnych kolęd: "Uciekali" oraz "Kolędy dla nieobecnych" w świetnym wykonaniu Marzeny i grupy wokalistek z Fundacji. W tle wyświetlono filmy (specjalnie dla nas zmontował je pan Konrad Smoleński) z realiami współczesnej Warszawy i Ostrowi Mazowieckiej, by pokazać jak teksty o wydarzeniach sprzed dwóch tysięcy lat są i dziś aktualne. Były serdeczne życzenia, łamanie się opłatkiem, które długo trwało bo przecież przyjechali też absolwenci Fundacji i współpracownicy, goście. Ks. dr Roman Tkacz patrząc na dekorację (wieniec adwentowy, siano, żłobek, dwa osiołki i wół z kartonu) opowiedział niezwykłą historię jak to naprawdę było z narodzeniem Boga. Jedynym zwierzęciem towarzyszącym Jezusowi był osiołek, który choć nie widział Boga to czuł Jego ciężar... Jezus narodził się w Betlejem (czyli Domu Chleba), złożony do koszyka na chleb, a sam był przecież prawdziwym Chlebem Życia. Państwo Anna i Maciej Formanowiczowie też złożyli nam bardzo wzruszające życzenia oraz wręczyli wspaniały prezent - ilustrowany przewodnik po Ziemi Świętej. A później wszyscy długo siedzieliśmy przy świątecznie udekorowanych stołach, jedliśmy wigilijne smakołyki i... trudno było nam się rozstać.

„Ty lubisz pisać na krzywych liniach…”


Dnia 9 kwietnia 2010 odbył się kolejny otwarty wykład - poprowadziła go dr E. Krawiecka - o inspiracjach biblijnych w poetyckiej wizji Jezusa czyli „Pieśni o moim Chrystusie" autorstwa Romana Brandstaettera.
Dowiedzieliśmy się o osobistym rozumieniu postaci Jezusa przez Brandstaettera, który pojmował Go jednocześnie jako Żyd i Polak - chrześcijanin; człowiek, który w życiu wiele wycierpiał i jego droga do Boga była bardzo trudna. Wielu może się utożsamiać z  „krzywymi liniami życia" Poety, ale przesłanie jest optymistyczne: Bóg zawsze wierzy w człowieka! Wykład ubarwiły przeźrocza z obrazami Marca Chagalla, który pokazał Jezusa jako syna Izraela i światło w mrokach współczesności. Nasz biblijny rok w Fundacji ma nam zwrócić uwagę na kontekst historyczny i kulturowy Pisma Świętego oraz nauczyć jak można się z Biblią zaprzyjaźnić, bo jest to księga dająca odpowiedź na problemy każdego człowieka. Podczas planowanej pielgrzymki do Ziemi Świętej będziemy się zastanawiać kim jest „mój Chrystus" dla nas, młodzieży XXI wieku.
Pogotowie ratunkowe nadziei
11 czerwca w Infocentrum odbył się  wykład ks. prof. dra hab. Jana Kantego Pytla z Poznania o przesłaniu Apokalipsy, czyli „pogotowiu ratunkowym nadziei" na każdy czas.
Znany biblista oraz autor najnowszego tłumaczenia Apokalipsy św. Jana Apostoła mówił o „orkiestracji symboli" jaka występuje w Apokalipsie - np. dwie bestie, nierządnica babilońska, sąd aniołów, dwaj świadkowie, jeźdźcy apokaliptyczni. Dał własny komentarz jak należy odczytać te znaki, np. do tej pory interpretowany jako Jezus, jeździec w złotym wieńcu, z łukiem i na białym koniu to obraz Antychrysta. Aniołowie z trąbami to tylko wyobraźnia artystów, bowiem Żydzi ważne wydarzenia obwieszczają grą na rogach baranich lub bawolich tzw. szofarach. Na przykładach porównań z dotychczasowymi tłumaczeniami prelegent pokazał jak nawet jedno słowo może zupełnie zmienić sens wypowiedzi. Bardzo ciekawe okazały się współczesne ilustracje  G. Bednarskiego do wizji apokaliptycznych. Mimo na pozór groźnego wydźwięku Apokalipsa jest wielką księgą nadziei i pocieszenia, że zawsze dobro zwycięży. Dr Anna Formanowicz podzieliła się swoimi przemyśleniami po lekturze Apokalipsy, że jeśli każdy człowiek przeżywa trudne chwile (swoją małą apokalipsę) to może je przezwyciężyć nadzieją. Ksiądz Profesor dał także radę pielgrzymom udającym się do Ziemi Świętej, by cieszyli się każdą chwilą tam spędzoną, wszystko bacznie obserwowali i... dobrze się wyspali! 

NA SZLAKU BIBLIJNYM Z BRANDSTAETTEREM
CZYTANIE PIĄTEJ EWANGELII

Rok pracy nad Biblią zakończył się w dniach 19-29 sierpnia 2010 wędrówką po Ziemi Świętej, czyli czytaniem „Chrystusowych krajobrazów” chronologicznie: Nazaret, Ain Karem, Betlejem, Pustynia Judzka,  Tyberiada, Jezioro Galilejskie, Baptysterium nad Jordanem (Jardenit), Kana Galilejska, Góra Błogosławieństw, Kafarnaum,  Góra Tabor, Banias - źródła Jordanu, Jerozolima (teren świątyni, mury jerozolimskie, Cardo, Syjon Chrześcijański: kościół św. Piotra „In Gallicantu", Wieczernik, dolina Cedronu, Sanktuaria na Górze Oliwnej: kościoły „Pater Noster" i „Dominus Flevit", Getsemani – ogród oliwny, bazylika Agonii, makieta Jerozolimy i sanktuarium Księgi, Dolina Krzyża, Via Dolorosa, Bazylika Grobu), twierdza Masada, Qumran, Morze Martwe, Góra Oliwna – kościół rozesłania Apostołów. Była to pielgrzymka trzema drogami: w głąb samego siebie, do drugiego człowieka oraz do Boga. Rozważaliśmy cztery czasy: czas milczenia, wody żywej, chleba i światła oraz pełni czasu. Podążaliśmy ścieżkami Jezusa i apostołów, uczestników wypraw krzyżowych (Akka, „Rogi Hittinu”, Jerozolima), poznawaliśmy teren trzech wielkich religii z jego skomplikowaną historią po to, by jak  najwięcej zaczerpnąć inspiracji i mocy potrzebnych do zmagania się ze współczesnością.

„Jeślibym Cię zapomniał, Jeruzalem…”

„Niech będą błogosławione wszystkie drogi, proste, krzywe i dookolne, jeżeli prowadzą do Ciebie” – ten cytat z poezji Romana Brandstaettera najlepiej oddaje, czym była dla wszystkich stypendystów sierpniowa pielgrzymka do Ziemi Świętej. Zwieńczała ona ostatni rok naszej pracy, przebiegający pod hasłem „Chrystus Drogą”, stanowiąc naprawdę poruszającą możliwość dosłownego wkroczenia na autentyczną ścieżkę życia Jezusa. Razem z nami wyruszyło grono Przyjaciół i Współpracowników Fundacji z Państwem Anną i Maciejem Formanowiczami, dr Ewą Krawiecką i ks. drem Romanem Tkaczem na czele.
Pierwszą z planowanych tras – wędrówkę w głąb siebie – rozpoczęliśmy mszą św. W kościele ojców Pallotynów w Warszawie. Podczas krótkiej prelekcji dr Krawiecka poruszyła zagadnienie rycerskich ideałów z czasów wypraw krzyżowych, przypominając, że przez najbliższe dni my również będziemy nosili na swojej piersi znak krzyża jerozolimskiego. W trakcie liturgii każdy z nas otrzymał jeszcze inny symbol – swój własny, samodzielnie zaprojektowany herb, przypominający o talentach i opatrzony osobistym mottem. Tak „uzbrojeni” wylądowaliśmy następnego dnia rano na lotnisku w Tel Awiwie.
Rolę fizycznego przewodnika przyjął niestrudzony ks. dr Roman Tkacz, w pielgrzymowaniu nie mogło natomiast zabraknąć tekstów patronującego „Naszej Drodze” duchowo już od dawna – Romana Brandstaettera. Uporządkowaliśmy swoje szlaki zgodnie z jego myślą o chronologii życia Syna Bożego i tym samym pierwszego dnia, zwiedzaniem Nazaretu, wstąpiliśmy w „Czas milczenia”.  Kolejne kroki śladami Chrystusa były zatem niejako stąpaniem po własnej duszy. Każde historyczne miejsce wymagało od nas nowej perspektywy, którą poszerzaliśmy o pryzmat utworów Brandstaettera.
Trudno oddać słowami przeżycie kilkugodzinnej wędrówki przez pustynię,  czy odnowienia sakramentu chrztu świętego poprzez zanurzenie w Jordanie. Stały się one naturalnym przejściem w „Czas wody żywej”. Niezastąpioną pomocą w naszych poszukiwaniach były kazania ks. dra Tkacza, dzięki okolicznościom zyskujące zupełnie inny wymiar przesłania. Każda chwila naszej pielgrzymki była bezcenna, utożsamiała bowiem namacalność „piątej Ewangelii”.
Świadoma - w rozumieniu znajomości Słowa Bożego - obecność w Kanie Galilejskiej oraz miejscu rozmnożenia chleba nie mogła nie olśnić oczywistością przejścia w „Czas chleba i światła”, oznaczającego lata, w których Bóg - Człowiek nauczał tutaj, na ziemi. Znamienne w kontekście działalności Jezusa były wyjątkowe warsztaty dr Krawieckiej, ukazujące całkowicie realnego „Jezusa w dżinsach” i „Jezusa Chrystusa – menedżera”.
Ostatni etap życia Jezusa – i nasza „Pełnia czasu” – to, oczywiście, Jerozolima. „Święte miasto Jeruzalem” z napisu na fundacyjnych koszulkach to teraz w naszej pamięci tak dosłowna, jak i metaforyczna Świątynia Księgi. To również Wieczernik, a także – skrajnie jak samo miasto symboliczna – Via Dolorosa, będąca przedzieraniem się z krzyżem przez gęsty i głośny strumień „niewidzących" ludzi. To jednak przede wszystkim Kalwaria i Bazylika Grobu Pańskiego – pomimo swojego stłumionego, czasem wręcz przytłoczonego „zewnątrz” – górujące nad wszystkim monumentalnością duchowej głębi.
W trakcie naszej pielgrzymki nie raz mogliśmy uświadomić sobie, jak istotne w życiu każdego z nas są trzy zupełnie metafizyczne szlaki: droga do siebie, droga do drugiego człowieka i droga do samego Boga. Ich „Pełnia” nie bez powodu związana jest z Jerozolimą, której – jak podkreślają słowa Psalmu, nigdy nie wolno zapomnieć. Zawsze najistotniejsza pozostawać powinna świadomość, że na naszej drodze każdy cel jest przede wszystkim środkiem do osiągnięcia następnego. Tak jak pisał Roman Brandstaetter - „wczoraj byłem kimś innym, niż jestem dzisiaj, ale naprawdę jestem tym, kim będę jutro”. W czasie naszej pielgrzymki osobiście dotknęliśmy bowiem historii Jezusa z Nazaretu, historii Celu Najwyższego, historii, która – wpisana w istotę człowieczeństwa – ciągle trwa.
Izabela Sochocka





Zdjęcia z archiwum stypendystów AMF – warsztaty podczas pielgrzymki prowadzone przez dr E. Krawiecką


Wędrówka przez Pustynię Judzką



Uczestnicy pielgrzymki na Górze Oliwnej


W klasztorze w Dolinie Krzyża młodzież słucha wykładu o nocy nawrócenia Romana Brandstaettera