Ocalić od zapomnienia... Uroczystości odsłonięcia pomnika Romana Brandstaettera w Tarnowie, 9-10 czerwca 2008 roku

W dniach 9-10 czerwca w Tarnowie odbyły się uroczystości poświęcone pamięci wielkiego tarnowianina Romana Brandstaettera. Najważniejszym wydarzeniem tych dni, było odsłonięcie pomnika Pisarza.

9 czerwca o godz. 17. w Sali Lustrzanej odbyła się sesja popularno-naukowa "Roman Brandstaetter - życie w cieniu Krzyża", zorganizowana przez sekcję tarnowską Wydziału Teologicznego PAT, na której wygłoszone zostały cztery referaty.

10 czerwca od samego rana w Gimnazjum nr 11 im. Romana Brandstaettera uczniowie, nauczyciele i rodzice przygotowywali się do uroczystości. Pierwszą częścią tych obchodów był uroczysty przemarsz wszystkich uczniów i pracowników szkoły ulicami Tarnowa . Po dojściu do ul. Wałowej, uczniowie rozdawali przechodniom okolicznościową gazetę "Wiadomości tarnowskie", w całości poświęconą osobie i twórczości Romana Brandstaettera oraz kartki pocztowe z pomnikiem autora "Kręgu biblijnego" . Prezydent Miasta Tarnowa p. Ryszard Ścigała  opowiedział jak doszło do powstania pomnika, a zespół Concertus wykonał utwór Szeligowskiego . Po wystąpieniu okolicznościowym ks. dr. Wiktora Skworca - biskupa ordynariusza tarnowskiego -  nastąpiło odsłonięcie pomnika przez  Prezydenta Miasta Tarnowa i przewodniczącego Samorządu Uczniowskiego Gimnazjum im. R. Brandstaettera . Stojący przy ul. Wałowej Brandstaetter z fajką w ręku doskonale wpasował się w klimat starego rynku; wygląda jak przechodzień, który przystanął na chwilę, by odpocząć i popatrzeć na okoliczne kamienice . Na posągu umieszczono fragment "Pieśni o Bożych Zegarach":

"... nic się nie dzieje przedwcześnie,
I nic się nie dzieje za późno,
I wszystko się dzieje w swym czasie,
Wszystko...
Wszystkie uczucia, spotkania,
Odejścia, powroty, czyny, zamiary,
Zawsze właściwą godzinę biją Boże Zegary"

Wśród zgromadzonych gości, uczniów gimnazjum oraz przypadkowych widzów, przechadzał się aktor tarnowskiego teatru, który wcielił się w postać Romana Brandstaettera . Odbyły się wystawy poświęcone Brandstaetterowi,spacer po Tarnowie śladami Pisarza oraz promocja książek  "Roman Brandstaetter - na skrzyżowaniu kultur, tradycji i religii"  , "Jezus Romana Branstaettera" i "Europejczyk rodem z Tarnowa. Roman Brandstaetter - życie i twórczość".

Po południu obchody brandstaetterowskie były kontynuowane w Tarnowskim Teatrze, gdzie przemawiali kolejno ks. prof. dr hab. Jan Kanty Pytel, prof. Kazimierz Braun i biskup pomocniczy diecezji tarnowskiej ks. dr Wiesław Lechowicz. Prezes naszego Stowarzyszenia powiedział m.in., że stawiając Brandstaetterowi pomnik, Tarnów naprawił to czego nie uczynił dla Pisarza Poznań. W ciągu 27 lat swojego pobytu w tym mieście Brandstaetter nie otrzymał ani honorowego obywatelstwa Poznania, ani wysokiego odznaczenia papieskiego, ani doktoratu honorowego UAM. Ks. prof. Pytel pogratulował także Prezydentowi Ścigale i mieszkańcom Tarnowa, którzy od dawna przedzierali się do nauki, wspaniałego Gimnazjum im. Romana Brandstaettera, w którym uczyć i być uczniem jest zaszczytem. Mówca wspomniał też o silnych związkach Romana Brandstaettera z franciszkanami. Po powrocie do Poznania, Brandstaetter uczęszczał na niedzielne i świąteczne Msze św. do kościoła OO. Franciszkanów Konwentualnych na Wzgórzu Przemysława, należącego do tej samej gałęzi zakonu franciszkanów, z którą Piszarz zetknął się w swoim ukochanym Asyżu. Po Mszy św. franciszkanie zapraszali go na obiad do swego refektarza, gdzie Brandstaetter siadywał zawsze pod palmą, nawiązując w ten sposób do prorokini Debory, która pod palmą sprawowała swoje funkcje sędziowskie. Było to swego rodzaju zaznaczenie jego misji pisarsko-profetycznej.

Uroczystości w Tarnowskim Teatrze zakończyło wystawienie sztuki Romana Brandstaettera "Upadek kamiennego domu" w reżyserii Kazimierza Brauna, z udziałem aktorki Teresy Budzisz-Krzyżanowskiej.

Po spektaklu odbyła się uroczysta kolacja, podczas której zaproszeni goście radzili, jak uchronić pamięć o wielkim Pisarzu i sprawić, by Roman Brandstaetter był stale obecny wśród nas poprzez swoje dzieła.

K.R.

Więcej zdjęć